REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.6

Szybki numerek na stojąco [okiem faceta]

Czasami, gdy ochota dopada nagle, gdy nie ma pod ręką sypialni, sofy ani nawet stołu, ale jest schowek na materiały biurowe, garderoba albo kabina prysznicowa, rzucamy się na siebie, nie bacząc na komfort. Problem w tym, że emocje mogą jednak szybko opaść, bo na stojąco jest po prostu… niewygodnie.

seks na stojąco Seks na stojąco okiem faceta.

Żeby wyjaśnić, co czuje facet, gdy kochacie się na stojąco, muszę sięgnąć pamięcią ładnych parę lat wstecz, bo mój pierwszy raz w takich okolicznościach był jak wzorzec metra - jak w soczewce skupiły się w nim wszystkie wady tej pozycji, której - przyznaję bez bicia - nie lubię.

Wcale nie tak jak w kinie

Jeszcze jako nastolatek widziałem to w filmach wiele razy. On wchodzi, ona rzuca mu się na szyję, zaczynają się całować, on ją przyciska do ściany i za chwilę widzimy zbliżenia jej rozanielonej twarzy, jakieś splecione dłonie na ścianie, potem jest coraz szybsze łubu-dubu o ścianę, spazm i już - zmiana sceny.

 

To, czego nie widać

Byłem tak podekscytowany tym co widzę (i słyszę!), że nie zastanawiałem się nad tym, czego nie widzę, czego mi nie pokazano. I dopiero kiedy i mnie zdarzyło się stanąć kiedyś w drzwiach kabiny szkolnego prysznica, w którym była Ona, ta wymarzona, i nikogo więcej przez następny kwadrans, przekonałem się, że seks na stojąco to wcale nie taka prosta sprawa.

 

A co ze spodniami?

Czyli, jak musiałem borykać się z tym, czego w filmach nie podpatrzyłem, bo mi tego nie pokazano.

Zacznijmy od tego, że na stojąco można to robić na dwa sposoby. Albo pani jest zwrócona do mnie twarzą, albo plecami. Jest jeszcze kilka wariantów, ale one są przeznaczone raczej dla akrobatów. My za pierwszym razem wybraliśmy pozycję twarzami do siebie. Jak się okazało, tę trudniejszą.

Kabina prysznicowa była tylko sprzyjającym intymności miejscem. Żadne z nas nie zamierzało się kąpać. Ona była w spódniczce i bez rajstop, więc teoretycznie pozostawała mi do pokonania tylko jedna warstwa ubrania. Ale nawet to okazało się problemem.

Próbowałaś kiedyś ściągnąć majtki, nie zdejmując glanów? Jej udało się jedynie z jednej nogi, a i tak się pobrudziły, bo podłoga pod prysznicem była mokra i podeszwa zostawiła czarny ślad. Okropieństwo.

 

Jednak jej majtki to jeszcze nic w porównaniu z moją garderobą. Oczywiście o całkowitym zdjęciu spodni i bokserek nie było mowy, więc spuściłem je jedynie do kolan. Facet ze spuszczonymi do kolan spodniami jest mniej więcej tak seksowny jak snopowiązałka i ten fakt dotarł do mnie już sekundę później. Ale estetyka to jedno, a fizyka to drugie. Podekscytowany nie przewidziałem tego, że z tak spuszczonymi spodniami nie będę mógł swobodnie kucnąć ani rozsunąć nóg, żeby, że się tak wyrażę, wyrównać poziomy. Ona była ode mnie około 20 cm niższa i chociaż miała długie nogi, różnica wysokości wciąż była problemem. Mam tu na myśli kwestie czysto techniczne. Każdy, kto kiedykolwiek próbował wsunąć szufladę w szyny wie doskonale, że da się to zrobić jedynie pod odpowiednim kątem. 

REKLAMA

REKLAMA

A więc - w górę!

Jedynym rozwiązaniem było więc uniesienie jej w górę. Na filmach to wygląda prosto - umięśniony pan chwyta panią za biodra i już. Niestety w praktyce znów okazało się nieco bardziej skomplikowane. Biodra nie mają uchwytów, a nawet niecałe 50 kg potrafi być bardzo ciężki, gdy nie ma za co złapać. Siłą rzeczy przycisnąłem więc ją do ściany, ale miałem obie ręce zajęte, ona dociśnięta nie mogła wysunąć przychylnie bioder do przodu, więc znów znaleźliśmy się w impasie, bo zabrakło mi dodatkowej ręki, żeby, no wiecie, poszukać właściwej drogi. Próbowała mi pomóc, ale w tym ciasnym pomieszczeniu plątaninie rąk i nóg nie było to takie proste.

 

Albo, albo

Jak wiadomo, erekcję zapewnia zwiększony napływ krwi do członka. To dlatego panowie z gigantycznymi penisami zazwyczaj mają tylko taką, powiedzmy, półerekcję. Po prostu w ich organizmach nie ma wystarczającej ilości krwi, żeby wypełnić i ciała jamiste, i nie odciąć dostaw tlenu do mózgu.

Jednak gdy się dźwiga 50 kilogramów, tlen, a więc i krew jest potrzebna także mięśniom. Mimo wielkiego nastoletniego podniecenia poczułem, jak moja gotowość do akcji słabnie. Być może zresztą odpływ krwi do mięśni nie był jedyną przyczyną. W seksie najbardziej kręci mnie intymność, bliskość, oddanie i skupienie na sobie. A jak tu się skupić na dziewczynie, kiedy trzymając za pośladki przyciskasz ją do ściany, spuszczone do kolan spodnie utrudniają złapanie równowagi, koszula przeszkadza, podwinięta w górę spódnica odcina dostęp do piersi, a mięśnie zaczynają się męczyć?

Nie tylko ja miałem problem z nastrojem, bo kiedy w końcu udało mi się popatrzeć jej w oczy, zobaczyłem, że charakterystyczne zamglenie świadczące o podnieceniu gdzieś się ulotniło.

Opuściłem ją na ziemię. Wprawdzie pierwotne podniecenie opadło, ale przecież nie do zera, więc odwróciła się do mnie plecami, dłonie oparła o zimne kafelki i kochaliśmy się do szczęśliwego finału. Szczęśliwego przynajmniej dla mnie, bo chociaż nigdy jej o to nie pytałem (na szczęście już w liceum wiedziałem, że pytanie „jak było?” jest zakazane), mam wrażenie, że jej satysfakcja była - oględnie rzecz ujmując - umiarkowana.

Każdy z nas jest inny, więc nie będę się upierał, że to zasada, ale z mojego skromnego doświadczenia wynika, że w pozycji stojącej ten niesprawiedliwy podział nagród zdarza się częściej niż w innych. To już jednak bardziej pytanie, na które każda z Was może sobie odpowiedzieć sama. A jeśli moje przypuszczenia są słuszne - po prostu powiedz o tym swojemu facetowi. Jeśli jest choć trochę podobny do mnie, a myślę, że nie jestem jakiś wyjątkowy, nie będzie się upierał przy niewygodnych wygibasach. W większości miejsc, w których można stanąć, da się przecież także klęknąć.

Oczywiście we dwójkę.

 

Inna sytuacja

Seks na stojąco wygląda oczywiście zupełnie inaczej, gdy jest jedynie wstępem lub finiszem całego spektrum pozycji, które postanowiliście przerobić tej nocy. Wówczas, gdy oboje możecie się pozbyć ubrań bez problemu, nabiera on zupełnie innego charakteru, a jego filmowy rodowód dodaje tylko pikanterii - przez chwilę możecie się poczuć jak gwiazdy. To kręcące. 

 

PORADY PRAKTYCZNE:

1. Jeśli jesteś w wąskich jeansach albo masz na sobie rajstopy, odpuść sobie szybki numerek na stojąco.

2. Wykorzystaj naturalne krzywizny swojego ciała. Lordoza jest w tej pozycji trudna do przecenienia. Tak, dobrze zrozumiałaś. Od tyłu jest łatwiej i przyjemniej.

3. Uwaga na wiszące na ścianie obrazki i lustra - mnie dwa razy zdarzyło się je strącić. Na szczęście nic się nie stłukło.

4. Uważaj na wszelkiego rodzaju haczyki, gwoździe i inne elementy wystroju wystające ze ściany. W miłosnym uniesieniu możesz sobie zrobić krzywdę.

 

Jeśli jesteś ciekawa, co faceci sądzą o pozycji misjonarskiej, na pieska, czy na jeźdźca, to takie zeznania też mamy.

 

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA