[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Tourtonne5 sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu () przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: , NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Tourtonne5 Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

REKLAMA

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.5

Klub Bez Balastu: metamorfoza Marty

Zdrowa dieta, trening siłowy i wytrwałość – te trzy składniki sprawiły, że Marta Mularczyk zgubiła ponad 30 kilogramów. Jeśli potrzebujesz dawki motywacji lub wciąż zastanawiasz się, jak skutecznie schudnąć, zobacz metamorfozę Naszej Czytelniczki!

Klub Bez Balastu, odchudzanie, metamorfoza

Zmiana

Późno stwierdzono u mnie problemy z tarczycą. Wtedy wyglądałam tragicznie. Najgorsze było to ciągłe kupowanie ubrań w coraz większych rozmiarach. Musiałam się zadowolić koszmarnymi ciuchami.

REKLAMA

Gdy waga dobiła do 90 kg, powiedziałam w końcu: „dość”. W zasadzie wszystkie pieniądze, jakie zarobiłam na praktykach studenckich, przeznaczyłam na wizyty u dietetyka i wykupiłam karnet na siłownię.

Styl życia

Jem około 1700 kcal. Żadnych wymyślnych potraw, tylko produkty dostępne w każdym sklepie. Uwielbiam makarony i pieczywo, ale bez problemu zamieniłam je na ciemne wersje. Przez 7 miesięcy ćwiczyłam pod okiem trenera, ale przychodziłam też na siłownię sama – w sumie 4 razy w tygodniu.

Zaczynałam od krótkiej rozgrzewki na bieżni. Sam trening trwał około godziny i składał się z różnych ćwiczeń, np. z TRX, Bosu, piłkami lekarskimi, core baga, kettlebell, hantlami czy piłkami gimnastycznymi. Z czasem doszły ćwiczenia bardziej siłowe, z wolnymi ciężarami.

Nadal targam żelastwo, bo to daje niesamowite efekty. Pod koniec treningu biegam lub maszeruję. Jesienią planuję przebiec pierwszy maraton na zwieńczenie walki z otyłością i tarczycą.

Nagroda

Jestem bardziej uparta i konsekwentna. Nie mam zamiaru wyglądać jak wieszak – dążę do jędrnej, umięśnionej sylwetki. Na treningach daję z siebie wszystko i chcę, żeby te mięśnie było widać, żeby nie były schowane pod warstwą tłuszczu. Podczas całego mojego odchudzania nauczyłam się też, że zawsze warto to robić dla siebie, nie dla kogoś innego.

 

Jeśli Tobie też udało się pozbyć zbędnych kilogramów, czekamy na Twoje zgłoszenie! Dowiedz się więcej o Klubie Bez Balastu.

Najciekawsze historie naszych Czytelniczek przedstawimy na łamach Tourtonne5!

 

WH 04/2014

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

http://kokun.net/

potenzmittel cialis

www.canadianpharmlist.com/